Sekrety Paula Bunyana — jak powstają szare deski na ścianę
Najtrudniejszy kolor starego drewna to szaro-srebrny — i właśnie taki zamówiła u nas projektantka aranżująca restaurację. Oto prawdziwa historia jednego zamówienia: 500 km po idealny materiał, godziny selekcji, dosuszanie bez kompromisów i czyszczenie z jubilerską precyzją. Zobacz, jak z desek ze starej stodoły powstaje gotowa ściana.
Jesteście ciekawi, jak przygotowujemy szare deski na ścianę z prawdziwego starego drewna? Oto historia jednego z naszych zamówień — takiego, przy którym nawet Paul Bunyan musiał się napracować.
Nietypowe zamówienie — szaro-srebrne deski dla restauracji
Jedna ze współpracujących z nami projektantek potrzebowała starych desek ściennych do nowego projektu — aranżacji wnętrza restauracji. Deski z prawdziwego starego drewna miały być w kolorze szaro-srebrnym, a takie są najtrudniejsze do znalezienia i przygotowania. Zgodziliśmy się, choć od początku wiedzieliśmy, że będzie to trudne zadanie. W takich sytuacjach pamiętamy jednak, że dla Paula Bunyana nie ma rzeczy niemożliwych.
500 km po idealne stare drewno
Najpierw musieliśmy zlokalizować odpowiedni materiał — stare deski z odzysku. Po kilku dniach i odrzuceniu kilkunastu opcji znaleźliśmy idealne deski… 500 km od naszej stolarni. Sama podróż w obie strony zajęła 13 godzin — bo do szaro-srebrnego koloru nie da się użyć byle czego.



Sortowanie — trzy godziny selekcji
Na miejscu przez ponad 3 godziny wybieraliśmy i sortowaliśmy materiał. Musieliśmy mieć pewność, że będą to najlepsze deski, które pozwolą uzyskać zamierzony, piękny szaro-srebrny kolor powierzchni. Na tym etapie łatwo o pomyłkę — można wybrać drewno, które nie nadaje się do dalszej obróbki. Pomaga doświadczenie: dzięki niemu wiedzieliśmy, że dokonaliśmy właściwego wyboru.


Dosuszanie — bez kompromisów
Nasze deski przez kilkadziesiąt lat były wystawione na działanie warunków atmosferycznych — to dzięki nim uzyskały barwę i niepowtarzalną strukturę. Zanim jednak trafią do wnętrza, muszą przejść dosuszanie, żeby w ogrzewanym domu przetrwały kolejne dziesięciolecia. Paul Bunyan nie idzie na kompromisy, więc stare drewno zawsze trafia do profesjonalnej suszarni komorowej — odpowiedni czas i warunki obniżają wilgotność do bezpiecznego poziomu i eliminują szkodniki. Po kilkunastu dniach deski wróciły na stolarnię gotowe do dalszej obróbki.



Czyszczenie — jubilerska precyzja i siła Paula Bunyana
Ostatnim etapem było czyszczenie — najtrudniejsza część pracy, wymagająca smykałki artystycznej i dawki kreatywności. Delikatną powierzchnię, przygotowywaną przez dziesiątki lat przez słońce, wiatr, deszcz, śnieg i korniki, bardzo łatwo zniszczyć — a to właśnie w niej krył się przepiękny, szaro-srebrny kolor. Ta pieczołowita praca to połączenie jubilerskiej precyzji z siłą Paula Bunyana.



Efekt końcowy
Tak z desek ze starej stodoły, oddalonej o 500 km, powstały gotowe szare deski ścienne ze starego drewna — dziś stały punkt naszej oferty, w tym samym szaro-srebrnym kolorze, o który walczyliśmy w tej historii. Ten sam materiał trafił potem do wielu wnętrz komercyjnych: zobacz nasze realizacje w hotelu, restauracji i coworkingu.

Planujesz podobną ścianę u siebie? Zajrzyj do naszego poradnika Deski na ścianę DIY, a po szczegóły montażu — do wpisu jak zamontować deski na ścianę. A jeśli chcesz taki szaro-srebrny kolor u siebie — napisz lub zadzwoń, dobierzemy materiał i przygotujemy darmową wycenę.
Chcesz taki szaro-srebrny kolor na swojej ścianie?
Dobierzemy materiał, dotniemy deski na wymiar i przygotujemy darmową wycenę. Chcesz najpierw zobaczyć drewno na żywo? Zamów próbki.